Dwóch kierowców z powiatu bartoszyckiego usłyszało wyroki w trybie przyspieszonym zaledwie dzień po zatrzymaniu. 39-latek z gminy Bisztynek prowadził auto z ponad 1,3 promila alkoholu, a 56-latek z gminy Bartoszyce złamał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Obaj zostali szybko osądzeni i surowo ukarani.
Nieuchronność kary to jedna z najskuteczniejszych form prewencji społecznej. Właśnie temu służy tryb przyspieszony, który pozwala niemal natychmiast rozpoznać sprawę i wydać wyrok. Uproszczona procedura znacząco skraca postępowanie, eliminując konieczność prowadzenia długotrwałych czynności procesowych. Dla wielu zatrzymanych jest to duże zaskoczenie — z drogi trafiają prosto do policyjnej celi, a chwilę później przed sąd.
Tak było w przypadku dwóch mieszkańców powiatu bartoszyckiego, którzy w czwartek (12 marca 2026 r.) usłyszeli wyroki skazujące.
Pierwszy z wyroków zapadł w czwartek w Sądzie Rejonowym w Biskupcu. Na ławie oskarżonych zasiadł 39-letni mieszkaniec gminy Bisztynek, który dwa dni wcześniej został ujęty przez mieszkanki jednej z miejscowości w tej gminie.
We wtorek (10 marca) po południu mężczyzna jeździł po lokalnych drogach renaultem. Kobiety wiedziały, że ich sąsiad często prowadzi po alkoholu, dlatego podejrzewały, że i tym razem wsiadł za kierownicę nietrzeźwy. Ich przypuszczenia szybko się potwierdziły.
Kobiety nie pozostały bierne. Ujęły kierowcę, zabrały mu kluczyki i powiadomiły policję. Funkcjonariusze, którzy przyjechali na miejsce, przebadali mężczyznę alkomatem. Badanie wykazało ponad 1,3 promila alkoholu w organizmie.
39-latek został zatrzymany i już w czwartek stanął przed sądem w trybie przyspieszonym. Sąd orzekł wobec niego 3-letni zakaz prowadzenia pojazdów, 4 tysiące złotych grzywny oraz 5 tysięcy złotych świadczenia na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Tego samego dnia kolejny wyrok w trybie przyspieszonym zapadł w Sądzie Rejonowym w Bartoszycach. Skazany został 56-letni mieszkaniec gminy Bartoszyce, który złamał sądowy dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
Mężczyzna został zatrzymany do kontroli drogowej w środę (11 marca) przez policjantów z bartoszyckiej drogówki. Szybko okazało się, że nie powinien w ogóle siedzieć za kierownicą.
Sprawa również trafiła na wokandę w trybie przyspieszonym. Sąd skazał 56-latka na 6 miesięcy pozbawienia wolności, 10 tysięcy złotych świadczenia na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej oraz ponownie orzekł wobec niego dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
Oba przypadki pokazują, jak działa tryb przyspieszony. Dzięki niemu sprawcy poważnych wykroczeń drogowych mogą zostać osądzeni w ciągu kilkudziesięciu godzin od zatrzymania. To wyraźny sygnał, że łamanie prawa na drodze — zwłaszcza prowadzenie pod wpływem alkoholu czy ignorowanie sądowych zakazów — spotyka się z natychmiastową i nieuchronną reakcją wymiaru sprawiedliwości.
Info: KPP Bartoszyce
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze