We wtorek 8 czerwca w jednym z bartoszyckich przedszkoli doszło do nieszczęśliwego wypadku - jedno z dzieci poparzyło się gorącym napojem.
Kilka dni temu w jednym z bartoszyckich przedszkoli doszło do przykrego incydentu. Podczas zabawy jedno z dzieci poparzyło się gorącym napojem. Jest to przedszkole dość nietypowe jak na nasze bartoszyckie warunki, ja jednak osobiście jestem pod wielkim wrażeniem wspaniałej pracy kadry tej placówki z dziećmi. Kiedy widzę ich „w akcji” od razu przypominają mi się stare, harcerskie czasy.
Ponieważ w związku z tym wydarzeniem zaczęły krążyć po naszym małym miasteczku niestworzone historie poprosiłem przedstawicieli przedszkola o kilka słów wyjaśnień, które prezentuję naszym drogim Czytelnikom poniżej.
Szanowni Państwo,
W związku z publikacjami dotyczącymi zdarzenia, które miało miejsce w Przedszkolu Niepublicznym w Bartoszycach - nieszczęśliwy incydent, w którym dziecko poparzyło się gorącym napojem, pragniemy odnieść się do pojawiających się informacji i emocji towarzyszących tej sprawie. Przede wszystkim chcemy przekazać wyrazy głębokiego współczucia dziecku oraz jego rodzicom. Dla nas, jako pedagogów i opiekunów, którzy codziennie oddają serce pracy z dziećmi, to ogromny wstrząs. Ich dobro zawsze było i pozostaje najważniejszą wartością w funkcjonowaniu naszej placówki.
Jednocześnie pragniemy wskazać, że informacje pojawiające się w przestrzeni publicznej nie oddają w pełni tego, co się wydarzyło. Chcielibyśmy powiedzieć więcej, jednak dopóki trwa oficjalne wyjaśnianie sprawy, musimy powstrzymać się od komentarzy i własnych ocen.
Nasze przedszkole od początku swojej działalności działa w oparciu o przyjęte procedury bezpieczeństwa oraz rozwiązania edukacyjne wspierające rozwój samodzielności, odpowiedzialności i kompetencji społecznych dzieci. Ich bezpieczeństwo zawsze było dla nas absolutnym priorytetem, a wszelkie zasady i metody pracy w naszej placówce od lat budujemy w porozumieniu z Rodzicami.
Gdy doszło do tego wypadku, nasi nauczyciele natychmiast ruszyli z pomocą. Zrobiliśmy wszystko, by jak najszybciej zabezpieczyć dziecko – udzieliliśmy pierwszej pomocy, wezwaliśmy służby medyczne i powiadomiliśmy rodziców. Od początku współpracujemy z właściwymi instytucjami prowadzącymi czynności wyjaśniające, przekazując wszelkie wymagane informacje i dokumenty.
Rozumiemy, że ta sytuacja budzi ogromne emocje, ale prosimy o jedno – o uszanowanie prywatności dziecka, jego rodziny oraz naszych pracowników. Najważniejszy jest teraz spokój naszego podopiecznego i jego powrót do zdrowia. Ustalaniem przebiegu wypadku zajmują się kompetentne organy, a i my ze swojej strony dokładamy wszelkich starań, by tego typu sytuacje nigdy więcej się nie wydarzyły. Zapewniamy, że sprawa jest traktowana z najwyższą powagą, a placówka pozostaje w pełni zaangażowana we współpracę z właściwymi organami.
Przedstawiciele i kadra pedagogiczna przedszkola
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze