Policjanci z Bartoszyc nie mieli wątpliwości, gdy zobaczyli znajomą twarz wychodzącą z marketu z butelką alkoholu. 42-letnia kobieta – znana funkcjonariuszom z wcześniejszych kradzieży – znów wpadła. I jak się okazało, znowu nie zapłaciła za towar. Tym razem jednak odpowie przed sądem, bo mandaty już dawno przestały robić na niej wrażenie.
Do zdarzenia doszło w jednym z marketów w Bartoszycach. Funkcjonariusze, patrolując okolice sklepu, zauważyli 42-letnią kobietę, którą doskonale znają z wcześniejszych interwencji. Jej pośpieszne wyjście i trzymany w rękach alkohol od razu wzbudziły ich podejrzenia.
– Od razu zorientowaliśmy się, że coś jest nie tak. Kobieta znana jest nam z wcześniejszych kradzieży, a jej zachowanie było bardzo nerwowe – mówi podkom. Marta Kabelis, rzeczniczka bartoszyckiej policji.
Policjanci zatrzymali 42-latkę i wrócili z nią do sklepu. Tam szybko ustalono, że alkohol nie został przez nią opłacony. Miała zamiar po raz kolejny opuścić sklep bez uregulowania rachunku.
– Kradła już wcześniej i to wielokrotnie. Mimo licznych mandatów – nie przestaje. Dlatego tym razem sprawa trafi do sądu. Postępowanie mandatowe nie przynosi efektów – dodaje podkom. Kabelis.
Statystyki z Bartoszyc (I półrocze 2025 r.):
Liczba ujawnionych kradzieży sklepowych: 82
Liczba powracających sprawców (recydywa): ponad 30%
Najczęściej kradzione produkty: alkohol, kosmetyki, słodycze
Policja apeluje do mieszkańców i pracowników sklepów:
– Nie bądźmy obojętni. Reagujmy, gdy widzimy kradzież. Tylko wspólnym działaniem możemy ograniczyć to zjawisko w naszym mieście – zaznacza rzeczniczka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze