Reklama

39 WDH „Chaos” podsumowała rok harcerskiej służby. Biwak pełen przygód, awansów i wzruszeń

Redakcja Nowiny Bartoszyce
16/06/2026 06:47

Biwak harcerski w Górowie Iławeckim stał się symbolicznym zwieńczeniem kolejnego roku pracy 39 WDH „Chaos”, Gromady Zuchowej „Małego Księcia” oraz Próbnej Wielopoziomowej Drużyny „Tempus”. W dniach 12–14 czerwca młodzi mieszkańcy regionu zmierzyli się nie tylko z leśnymi wyzwaniami, ale również z próbą charakteru, odpowiedzialności i współpracy. To wydarzenie pokazało, że harcerstwo wciąż pozostaje ważną szkołą życia.

 

Biwak harcerski w Górowie Iławeckim rozpoczął się od 12-kilometrowej próby

Przygotowania do wyjazdu trwały od wielu tygodni. Organizatorzy podkreślają, że realizacja przedsięwzięcia nie byłaby możliwa bez wsparcia lokalnych instytucji, przedsiębiorców i osób prywatnych.

Szczególne podziękowania skierowano do Nadleśnictwa Górowo Iławeckie za możliwość udziału w programie „Nocowanie w lesie”, Stowarzyszenia „de Muro” za wsparcie logistyczne, piekarni EKKO za przygotowanie pieczywa i słodkiego poczęstunku, a także wszystkich osób, które pomogły w organizacji transportu oraz zabezpieczeniu wydarzenia.

Reklama

Harcerze swoją przygodę rozpoczęli przy „Przystani Chaosu”. Po pożegnaniu z rodzicami uczestnicy ruszyli na 12-kilometrową grę terenową. Trasa prowadziła przez leśne szlaki, a na miejsce noclegu dotarli dopiero około godziny 22. Mimo zmęczenia sprawnie rozstawili namioty, przygotowali kolację i zasiedli przy wspólnym kominku.

Harcerska codzienność: od jajecznicy z 70 jaj po naukę przywództwa

Sobotni poranek rozpoczął się nietypowo spokojnie. Pobudkę wyznaczono dopiero na godzinę 9.00. Pierwszym zadaniem było przygotowanie wspólnego śniadania. Na patelnie trafiło aż 70 jaj, z których powstała imponująca porcja jajecznicy.

Reklama

Następnie uczestnicy zostali podzieleni na grupy wiekowe. Zuchy realizowały program inspirowany przygodami Małego Księcia. Harcerze ćwiczyli techniki harcerskie, natomiast starsi uczestnicy rozmawiali o przywództwie, odpowiedzialności i roli lidera we współczesnym świecie.

Na obiad planowano hamburgery, jednak – jak to często bywa podczas harcerskich wyjazdów – kreatywność uczestników szybko zmieniła pierwotne założenia. W menu pojawiły się także makaron z truskawkami oraz spaghetti.

 

Ognisko obrzędowe i najważniejsze momenty roku

Kulminacyjnym punktem wydarzenia było sobotnie ognisko obrzędowe. W uroczystości uczestniczyli zaproszeni goście – Justyna i Piotr Raczyńscy.

Reklama

To właśnie podczas tego spotkania podsumowano minione miesiące działalności, wspominając sukcesy, wyzwania oraz wydarzenia, które na trwałe zapisały się w historii drużyn.

Nie zabrakło także ważnych ceremonii.

Przyrzeczenie Harcerskie złożyły Olena Kierzkowska i Lena Wróblewska. Z kolei druh Adam Masalski zakończył próbę na stopień wywiadowcy. Symboliczne podziękowanie za wieloletnie wsparcie otrzymał również phm. Ireneusz Horutko.

Co oznacza ten biwak dla lokalnej społeczności?

Biwak harcerski w Górowie Iławeckim był nie tylko podsumowaniem kolejnego roku działalności. Dla wielu uczestników stanowił ważny etap osobistego rozwoju oraz okazję do zdobywania kompetencji, których trudno nauczyć się w szkolnej ławce.

Reklama

Ostatni dzień rozpoczął się już o godzinie 6.00. Harcerze spieszyli się ze składaniem namiotów przed zapowiadanym załamaniem pogody. Po śniadaniu, przygotowanym przez druha Irysa, uczestnicy uporządkowali teren i ruszyli autobusem do Górowa Iławeckiego.

Zmęczeni, niewyspani, ale bogatsi o nowe doświadczenia wrócili do domów.

Jedno jest pewne – dla uczestników były to trzy dni, które pozostaną w pamięci na długo. To kolejny dowód, że harcerstwo nadal skutecznie łączy pokolenia, uczy odpowiedzialności i buduje lokalną wspólnotę.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości