Wstrząsające interwencje policji w Bartoszycach i gminie Bisztynek. Pijani rodzice „opiekowali się” dziećmi, tłumacząc swoje zachowanie... niedzielną tradycją. W tle dramat najmłodszych i decyzje Sądu Rodzinnego. Każdy, kto podejrzewa, że dziecko może być krzywdzone lub zaniedbywane, ma obowiązek zareagować. Czasem wystarczy jeden telefon, by uchronić najmłodszych przed traumą.
Niepokojące zdarzenia miały miejsce w miniony weekend na terenie powiatu bartoszyckiego. Policjanci dwukrotnie interweniowali w sprawie dzieci pozostających pod opieką pijanych rodziców.
W Bartoszycach funkcjonariusze zastali w jednym z mieszkań 41-letnią kobietę. Miała ponad 3 promile alkoholu, „opiekowała się” swoją kilkuletnią córką. Dziewczynka została przekazana pod opiekę dorosłej siostry, za zgodą sędziego sądu rodzinnego.
Jeszcze bardziej niepokojąca sytuacja miała miejsce w gminie Bisztynek. Tam policjanci interweniowali w w jednej z miejscowości gminnych. Pięcioro dzieci, z których najmłodsze miało zaledwie 8 miesięcy było pod "opieką" pijanych rodziców. Matka z 1,5 promila, ojciec z 1,2 — tłumaczyli swoje zachowanie słowami: „Przecież jest niedziela – wszyscy piją…”. Dzieci zostały zabezpieczone przez babcię, również za zgodą sądu.
Obie sprawy zostały skrupulatnie udokumentowane, a materiały trafią teraz do Sądu Rodzinnego i Nieletnich.
Policja i służby społeczne przypominają: dzieci wymagają opieki, miłości i bezpieczeństwa. Nietrzeźwi opiekunowie nie są w stanie zagwarantować im żadnego z tych elementów.
Każdy, kto podejrzewa, że dziecko może być krzywdzone lub zaniedbywane, ma obowiązek zareagować. Czasem wystarczy jeden telefon, by uchronić najmłodszych przed traumą.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze