Bartoszyce to miasto poetów, a osiedle przy ulicy Paderewskiego jest dla bartoszyckich literatów szczególne. Tu wiele lat swojego twórczego życia spędzili Teresa Bratek i Jacek Rojek. 19 stycznia, dzięki inicjatywie Jerzego Sałaty, prezesa Grupy Literackiej „Barcja” na blokach, w których mieszkali poeci zawisły tablice pamiątkowe.
W 89. rocznicę urodzin Teresy Bratek, 19 stycznia, na blokach przy ulicy Paderewskiego 37 i 45 zebrali się miłośnicy poezji, po to, by upamiętnić bardzo ważne postaci bartoszyckiej poezji — Teresy Bratek i Jacka Rojka.
— Nasze spotkanie uświetnili Wojciech Sienkiewicz, prezes SM „Budowlani” wraz z Sylwią Rożko i Alicją Starzyk; przedstawicielka Urzędu Miasta Bartoszyce Marta Szuter; Andrzej Cieślak prezes oddziału ZLP w Olsztynie; Jerzy Górczyński, zastępca prezesa ZLP; Aneta Przybyłek z Grupy Literackiej „Barcja”, a także przedstawiciele Bartoszyckiego Uniwersytetu III wieku i zainteresowani kulturą mieszkańcy Bartoszyc. Szkoda tylko, że zabrakło byłego prezesa SM pana Mariana Wietraka — mówi Jerzy Sałata, prezes GL „Barcja”.
Druga, słowno-muzyczna, część uroczystości pt. „Emipafium pamięci Teresy Bratek oraz Józefa Jacka Rojka”, odbyła się w Miejskiej Bibliotece Publicznej. Na początku spotkania przybyli goście mogli wysłuchać wspomnień poetki uwiecznionych za jej życia przez Cyfrowe Archiwum Tradycji Lokalnej MBP w Bartoszycach, obejrzeć jej zdjęcia, wysłuchać wierszy recytowanych przez członkinie Bartoszyckiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku oraz wysłuchać kolęd autorstwa pani Bratek w wykonaniu chóru „Canzona” BUTW. Spotkanie uświetnił swoją osobą Prezes Oddziału Związku Literatów Polskich w Olsztynie Pan Andrzej Cieślak, który nazwał Bartoszyce „Miastem Poetów” i podkreślił rolę Bartoszyckiej Grupy Literackiej „Barcja”, co zaprezentował w swoim wierszu “Miasto Poetów“.
Jak się narodził pomysł zainstalowania pamiątkowych tablic?
— Przyglądając się napisom, które mówią, kim są patroni niektórych bartoszyckich ulic, na przykład: Bema, Szymanowskiego, Sikorskiego. Pomyślałem, że bloki przy ulicy Paderewskiego są akurat w trakcie dociepleń i na nich też można wykonać napisy informujące, że w bloku 37 mieszkała przez wiele lat Pani Teresa Bratek, a w 45 mieszkał Jacek Rojek — opowiada Jerzy Sałata. — Z takim pomysłem, poszedłem do Mariana Wietraka, prezesa SM „Budowlani”. Rozmawialiśmy przez jakiś czas o różnych rozwiązaniach tej inicjatywy. W końcu prezes powiedział, żeby przyjść do niego za tydzień. A kiedy pojawiłem się ponownie oznajmił, że z napisami, to nie bardzo, ale widziałby w na tych blokach tablice pamiątkowe. Nie wkręcając się w szczegóły, spowodowałem zlecenie roboty przy tablicach spadło na barki pana Wojciecha Sienkiewicza, pani Sylwii Rożko, a nieco później na pani Alicji Starzyk i innych pracowników Administracji Osiedla Nr 1. Te piękne tablice ufundowane przez Spółdzielnię Mieszkaniową „Budowlani”, to zasługa już wspomnianych, ale też ówczesnego prezesa Mariana Wietraka. Dziękuję całej Spółdzielni na równi z mieszkańcami, bo pośrednio jest to też i Wasza zasługa — podkreśla prezes „Barcji”.
Zaciekawieni mieszkańcy
O tym, że to zacna inicjatywa świadczą wypowiedzi mieszkańców osiedla. Po wcześniejszym zamontowaniu tablic pamiątkowych i udekorowaniu ich biało-czerwonymi szarfami, z ciekawością zatrzymywali się przechodnie i wczytywali się w zamieszczony na nich tekst.
— Przy bloku ulicy Paderewskiego 37, spostrzegłem jak dwie młode dziewczyny, wpatrywały się w napis tablicy przesłoniętej biało-czerwoną szarfą — relacjonuje Jerzy Sałata. — Podszedłem do nich, spojrzały w moją stronę jakby z wyczekiwaniem. Może na informacje?
— Wiecie, że ta pani Teresa Bratek — wskazałem na tablicę — mieszkała w tym bloku, w trzeciej klatce.
— Tak — zabrzmiała odpowiedź.
— Popatrzyły na mnie, chyba ze zdziwieniem na usłyszaną informację i dalej zaczęły studiować napis na tablicy, tak jakby chciały na dłużej zapamiętać wykaligrafowany tekst.
Podobnie było w przypadku drugiej tablicy. Pan Arek z kolegą i paniami z Administracji Osiedla Nr 1, kończyli montować tablicę przeznaczoną Józefowi Jackowi Rojkowi na bloku Paderewskiego 45. W pewnej chwili w pobliżu bloku zatrzymały się dwie panie i zerkały z ciekawością, co tu też się dzieje. Podchodziły bliżej i bliżej tak jakby z ostrożnością, ale ciekawsze, chyba by wyraźniej przyjrzeć się napisowi dopiero co zawieszonej tablicy. Wymieniały między sobą jakieś spojrzenia, a po chwili jedna z nich wyjęła z torebki telefon i zaczęła nim robić zdjęcia. Dla siebie, bliskich, a może z pomysłem wysłania je w Polskę… Może znała swojego sąsiada — poetę Józefa Jacka Rojka?
Popularyzatorka historii
Teresa Bratek w bloku przy ulicy Paderewskiego 37 mieszkała 39 lat, a ogółem w Bartoszycach przebywała 59. Urodziła się 19 stycznia 1934 roku w Warszawie, na Ochocie. Zmarła 8 lipca 2013 roku w Bartoszycach, mając 79 lat. Pani Teresa to poetka, pisarka, pedagog, nauczyciel języka polskiego. W latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku ukończyła zaoczne studia polonistyczne na Uniwersytecie Warszawskim. Do Bartoszyc przybyła w 1954 roku, podejmując pracę w Liceum Pedagogicznym. Zawodowo związana z bartoszyckimi szkołami. Teresa Bratek była wielką popularyzatorką wiedzy o historii Bartoszyc i okolic. Współtworzyła również lokalną gazetę „Wiadomości Bartoszyckie”, która ukazywała się od 1990 do 1994 roku za swoją działalność odebrała szereg podziękowań i nagród. W 1998 roku otrzymała Bartki 97 Osobowość roku, w 2007 wyróżnienie z okazji Międzynarodowego Dnia Wolontariatu. W 2008 roku uhonorowano ją tytułem Zasłużony dla Miasta Bartoszyce. Ma swoją ulicę na tzw. bartoszyckich Działkach.
Debiutował w Bartoszycach
Józef Jacek Rojek poeta, prozaik, eseista i autor książek dla dzieci. Za miesiąc będą Jego 84 urodziny. W bloku przy ulicy Paderewskiego 45 mieszkał 9 lat, a w Bartoszycach w sumie 22 lata. Rojek przyszedł na świat 20 lutego 1939 roku w Falkowej – Pogórze Rożnowskie, powiat Tarnów w Małopolsce. Od 1946 roku, wraz z rodziną, zamieszkał we wsi Wierzejowice w Wielkopolsce. W 1957 roku osiadł na Warmii i Mazurach, mieszkał w Bartoszycach, a od 1979 roku w Olsztynie. Absolwent pedagogiki na WSP w Olsztynie. Będąc w Bartoszycach pracował: w BSS „Społem”, w Klubie Oficerskim jako dekorator, a najdłuższy staż odbył w Miejskiej Bibliotece Publicznej. Ponadto od 1994 roku miał kilkanaście indywidualnych wystaw rysunku i pasteli, a jego obrazy i rysunki znajdują się w prywatnych zbiorach w Polsce, różnych krajach Europy, Ameryce Północnej i Australii. Od 1994 roku miał kilkanaście indywidualnych wystaw rysunku i pasteli, a jego obrazy i rysunki znajdują się w prywatnych zbiorach w Polsce, różnych krajach Europy, Ameryce Północnej i Australii.
Rojek mieszkając w Bartoszycach debiutował w 1961 roku wierszami w almanach „Młoda wieś pisze”, a jako prozaik debiutuje niejako drugi raz w 1968 roku opowiadaniem „Gałęzie lata”. Mieszkając tu w Bartoszycach, w tym bloku, zdobywa wiele wyróżnień i nagród na konkursach literackich, m.in. w 1971, w prestiżowym konkursie Laur Czerwonej Róży w Gdańsku za „Poemat matce”. W 1979 roku Rojek opuszcza to dobre miejsce dla niego i idzie wyżej do Olsztyna, pracować w wydawnictwie „Pojezierze”, by w kilka lat później objąć funkcję prezesa Olsztyńskiego Oddziału Związku Literatów Polskich, aż do dnia odejścia do Związku Literatów Nieba. Jacek zmarł 18 maja 2015 roku.
Stanisław Rygarbski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze