Głosy poetów wypełniły świetlicę Spółdzielni Mieszkaniowej „Budowlani” w Bartoszycach, gdzie mieszkańcy spotkali się, by wspólnie przeżyć finał Konkursu Poetyckiego im. Leonarda Turkowskiego „Bartoszyce ’25”. Słowa o Łynie, osiedlowych ławkach i codzienności między blokami zabrzmiały jak zapis życia miasta widzianego z bliska — z okien, klatek schodowych i znajomych ścieżek. Autorzy i słuchacze przypomnieli, że osiedle to coś więcej niż adres: to ludzie, pamięć i emocje, które wciąż znajdują swoje miejsce w wierszach i obrazach.
Jeszcze przed rozpoczęciem świetlica przy ul. Bema zaczęła wypełniać się ludźmi. Na widowni siedzieli uczestnicy, obok nich rodzice i nauczyciele.
Przed nimi miejsce zajęli członkowie komisji konkursowej: przewodniczący Jerzy Sałata, a także Wojciech Sienkiewicz, Jerzy Smukowski, Daniel Czebatul i Katarzyna Zagajewska-Sycz, którzy rozpoczęli ceremonie wręczania nagród i wyróżnień.
– Bartoszyce to nie tylko miejsce na mapie – mówił przewodniczący komisji, Jerzy Sałata. – To serce regionu, gdzie historia, przyroda i mieszkańcy splatają się w codziennym życiu. Chcieliśmy, by konkurs pokazał, jak mieszkańcy naszych osiedli widzą swoje otoczenie, ludzi i miejsca, które tworzą klimat miasta.
Prezes SM „Budowlani”, Wojciech Sienkiewicz, dodał: – Nasze osiedla to ludzie, którzy nadają im charakter. Konkurs pokazuje, że mieszkańcy potrafią patrzeć uważnie, dzielić się swoimi refleksjami i emocjami.
Uczestnicy konkursu zgromadzeni w świetlicy, czekali na werdykt. Emocje były wypisane na twarzach młodych poetów i ich rodziców oraz nauczycieli.
Dzieci i młodzież – wrażliwość i codzienność
Komisja rozpoczęła wręczenie nagród od kategorii: uczniowie klas IV–VIII. Zwyciężyła Nikola Możejko z wierszem „Szept Łyny nad starymi murami”, w którym opisuje codzienność miasta i jego zakamarki. Drugie miejsce zajęła Antonina Mandywel („Bartoszyce – zapis światła”), trzecie – Martyna Szydlik („Moja mała Ojczyzna”). Wyróżnienia w tej kategorii otrzymali:
– Dzieci dostrzegają rzeczy, które dorośli czasem przeoczają – mówił Jerzy Sałata, obserwując młodych twórców.
Szkoły ponadpodstawowe – refleksja i kreatywność
Wśród starszych uczniów pierwsze miejsce zdobyła Małgorzata Łochowska za wiersz „Zegarmistrz”. Drugie miejsce przypadło Magdalenie Kaczmarek („Idąc mą bartoszycką drogą”), trzecie – Roksanie Szczurko („Flaki z olejem”). Wyróżnienia otrzymali: Klaudia Dunajska („Skibą dziara”), Roksana Kaczmarczyk („Pamięć i wdzięczność”), Zuzanna Maciejak („Wiatrowiec – miejsce z sercem”) oraz Martyna Rybacka („Dobro narodowe”).
– Widać, że młodzież potrafi spojrzeć na swoje miasto z perspektywy poety – podkreślał Wojciech Sienkiewicz. – Ich twórczość łączy refleksję, emocje i obserwację codzienności.
Dorosli – poezja codzienności
Kategoria osób dorosłych ujawniła wrażliwość i dojrzałą refleksję nad osiedlowym życiem. Pierwsze miejsce zdobył Adam Gąsowski za „Ławeczkę". Drugie miejsce przyznano Anetcie Przybyłek za wiersze „Takich ludzi” i „Pod wiatr”, a trzecie ex aequo – Beacie Kibickiej („Zaufanie”) i Teresa Niezgoda („Witamy w nic”).
– Moja poezja powstaje z codziennych obserwacji ludzi i ich gestów – mówiła Aneta Przybyłek, patrząc na rodzinę i znajomych w pierwszych rzędach.
Jubileusz SM „Budowlani” – wiersze o osiedlu
W związku z obchodami 65-lecia spółdzielni, komisja przyznała specjalne nagrody za utwory poświęcone Spółdzielni Mieszkaniowej „Budowlani”. Pierwszą nagrodę zdobyła Maria Ewa Duchnik za wiersz „Pomiędzy blokami”. Drugą nagrodę otrzymał Rafał Grzywnowicz za zestaw wierszy „Bartoszyce – miasto na zakręcie wspomnień”, w tym utwory: „Poeci z ulicy Ogrodowej” i „Klatki schodowe”. Wyróżnienie przypadło Edwardowi Ryszardowi Kaliszowi za wiersz „Droga”.
– To niezwykłe, jak poezja potrafi uchwycić życie spółdzielni – mówił Jerzy Sałata. – Tutaj widać, że historia i codzienność mieszkańców Bartoszyc są blisko siebie.
Konkurs plastyczny – kolory Bartoszyc
Nie mniej emocji wzbudziły prace plastyczne. Pierwsze miejsce zdobył Dominik Piórkowski, drugie ex aequo – Zofia Lizak i Milena Rakowska, trzecie – Amelia Haraf. Wyróżnienia otrzymali: Lena Sokólska, Grzegorz Gruszecki, Hubert Karpiński, Eryk Boksiński-Ochrym (dzieci z SP nr 6 w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym) oraz Lena Cybul (SP Wiatrowiec Warmiński).
– Dzieci świetnie uchwyciły codzienne życie osiedla i jego kolory – komentował Sienkiewicz. – To pokazuje, że sztuka w Bartoszycach ma wiele twarzy i łączy pokolenia.
Wspólnota, która tworzy swoje miejsce
– Ten konkurs pokazuje, że to mieszkańcy tworzą historię miasta – powiedział na zakończenie Jerzy Sałata. – Bez nich Bartoszyce nie byłyby tym samym miejscem.
Prezes Wojciech Sienkiewicz dodał: – To dowód, że nasza spółdzielnia to nie tylko budynki, ale przede wszystkim ludzie i ich historie.
Świetlica powoli pustoszała, ale emocje pozostawały. Wiersze i obrazy, które powstały z codziennych obserwacji, stały się świadectwem tego, że Bartoszyce żyją nie tylko w przestrzeni, lecz przede wszystkim w pamięci i sercach swoich mieszkańców.
Wiersze i prace plastyczne opublikujemy w najbliższym wydaniu gazety „Nowiny Północne Bez Fikcji”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze