Karolina i Kamil Kaczyńscy z firmy "Przyjazna Energia na Warmi i Mazurach"z Bartoszyc od lat pomagają mieszkańcom Warmii i Mazur w walce o czyste powietrze i niższe rachunki. Wspierają lokalne rodziny w programie „Czyste Powietrze”, doradzają, jak bezpiecznie korzystać z dotacji, i pokazują, że nowoczesne technologie mogą iść w parze z troską o ludzi i środowisko. O pasji, uczciwości i codziennej pracy na rzecz zielonej przyszłości opowiadają w rozmowie z nami.
- Co skłoniło Państwa, jako firmę rodzinną, do wejścia w branżę zielonej energii i program „Czyste Powietrze”? Jakie wartości przyświecają Państwa codziennej pracy?
Karolina Kaczyńska: Od lat mieszkamy w Bartoszycach – w mieście, gdzie w sezonie grzewczym naprawdę trudno było oddychać. Wystarczyło wyjść na spacer, by poczuć ciężkie, zanieczyszczone powietrze. To doświadczenie, które miało ogromny wpływ na naszą decyzję. Chcieliśmy coś z tym zrobić, nie tylko dla siebie, ale i dla naszych dzieci oraz sąsiadów. Zawsze kierowaliśmy się wartościami bliskimi rodzinie – uczciwością, odpowiedzialnością i troską o wspólne dobro. Stąd pomysł, by połączyć nasze pasje z realnym działaniem na rzecz środowiska.
Kamil Kaczyński: Dla mnie od zawsze fascynujące były technologie i nowoczesne rozwiązania – zwłaszcza w zakresie energii. Naturalnie połączyliśmy więc pasję do techniki z ideą ekologii. Dziś, dzięki pracy, możemy naprawdę wpływać na poprawę jakości powietrza w naszym regionie. Promujemy też elektromobilność, bo to przyszłość – nie tylko ekologiczna, ale też technologicznie ekscytująca.
- W mediach często mówi się o nieuczciwych wykonawcach. Jak budujecie zaufanie i jak chronicie swoich klientów?
Kamil Kaczyński: Niestety, często słyszymy o firmach, które znikają z zaliczkami lub montują wadliwe urządzenia. Wielu ludzi daje się zwieść obietnicom „wszystkiego za darmo”, nie wiedząc, że każda dotacja obejmuje kwotę netto, a VAT pozostaje po stronie klienta. My od początku stawiamy na pełną transparentność. Uczciwie informujemy, jak wygląda proces i jakie są realne koszty. Współpracujemy wyłącznie ze sprawdzonymi producentami i zawsze dobieramy sprzęt indywidualnie do budynku.
Karolina Kaczyńska: Najważniejsze jest zaufanie. Nie chcemy być kolejną „firmą z ulotki”, ale partnerem, który prowadzi klienta krok po kroku i jest z nim w kontakcie nawet po zakończeniu montażu. Działamy lokalnie, więc nasi klienci wiedzą, że zawsze mogą na nas liczyć.
- Proces ubiegania się o dotacje potrafi być zniechęcający. Jak wspieracie klientów w programie „Czyste Powietrze”?
Karolina Kaczyńska: Wiem, jak bardzo formalności potrafią przerażać. Dlatego klient, który trafia do nas, ma zapewnioną pomoc od A do Z. Zaczynamy od audytu energetycznego, który wykonuje zaufany specjalista. Potem przygotowuję kompletny wniosek o dotację i pomagam w całym procesie aż po rozliczenie.
Kamil Kaczyński: Zależy nam, żeby klienci czuli się spokojni. Nie każdy musi znać się na przepisach czy formularzach – od tego jesteśmy my. Dzięki doświadczeniu wiemy, jak przeprowadzić wszystko sprawnie i skutecznie, bez stresu.
- Każdy dom jest inny. Jak wygląda u Państwa proces doboru odpowiedniego źródła ciepła lub fotowoltaiki?
Kamil Kaczyński: Nie da się dobrać odpowiedniego rozwiązania przez telefon. Każdy budynek ma inne potrzeby – inny dach, układ instalacji, zużycie energii. Dlatego zawsze zaczynamy od wizji lokalnej.
To nie jest „nachalność”, jak niektórzy myślą – to po prostu konieczność. Bez obejrzenia obiektu nie da się przygotować uczciwej wyceny ani dobrać właściwego sprzętu. Z moich doświadczeń wynika, że większość niezadowolonych klientów na rynku to osoby, które kierowały się tylko ceną, a nie fachowym doradztwem.
Karolina Kaczyńska: Dla nas ważne jest, by klient rozumiał, dlaczego proponujemy konkretne rozwiązanie. Nie sprzedajemy „produktów”, tylko pomagamy stworzyć dom, który jest ciepły, tani w utrzymaniu i przyjazny środowisku.
- Współpracujecie z bankami – jak dbacie o bezpieczeństwo finansowe klientów?
Kamil Kaczyński: Tak, współpracujemy z największymi bankami – Alior, Millennium, BNP Paribas czy Credit Agricole. Jako pośrednik kredytów konsumenckich wpisany do rejestru KNF działam w pełni zgodnie z prawem i transparentnie. Zawsze przedstawiam klientom kilka opcji, tłumaczę oprocentowanie, warunki umowy i pomagam wybrać najkorzystniejsze rozwiązanie. Nikt nie podpisuje niczego „w ciemno”.
Karolina Kaczyńska: Zaufanie finansowe to ogromna odpowiedzialność. Dlatego wszystko tłumaczymy prostym językiem – bez małych druczków i ukrytych opłat. Klient ma mieć pełną świadomość, na co się decyduje.
- Jak wybieracie producentów i technologie, z którymi pracujecie?
Kamil Kaczyński: Korzystamy wyłącznie ze sprzętu renomowanych producentów, posiadających przedstawicielstwa w Polsce. To daje pewność jakości i szybkiego serwisu w razie potrzeby. Stawiamy na lokalnych dostawców, bo to przyspiesza realizacje i wzmacnia lokalną gospodarkę. Regularne przeglądy – raz w roku przy pompach ciepła i co pięć lat przy fotowoltaice – gwarantują bezawaryjne działanie.
Karolina Kaczyńska: Zawsze powtarzamy klientom: „Oferujemy tylko to, co sami mamy u siebie w domu”. I to nie jest slogan – naprawdę korzystamy z tych samych technologii, które polecamy innym.
- Co dzieje się po zakończeniu montażu? Czy oferujecie opiekę posprzedażową i serwis?
Karolina Kaczyńska: Nigdy nie zostawiamy klientów samych. Oferujemy serwis gwarancyjny i pogwarancyjny oraz regularne przeglądy. Klient ma do nas numer telefonu i wie, że zawsze odbierzemy.
Kamil Kaczyński: To podejście procentuje – nasi klienci polecają nas rodzinie i znajomym. Nie musimy szukać zleceń na drugim końcu Polski, bo działamy uczciwie i lokalnie. Dla nas każdy klient jest ważny, niezależnie od wielkości inwestycji.
- Czy mogą Państwo przytoczyć przykład realizacji, która była szczególnym wyzwaniem lub przyniosła wyjątkową satysfakcję?
Kamil Kaczyński: Każda realizacja ma swoją historię, ale szczególnie zapamiętałem nasz pierwszy projekt z kaskadą pomp ciepła współpracujących z fotowoltaiką w budynku wielorodzinnym. To była duża odpowiedzialność – kilkadziesiąt mieszkań, złożony system i ogrom pracy.
Karolina Kaczyńska: A dla mnie najbardziej satysfakcjonujące są te chwile, kiedy po montażu klient mówi, że wreszcie w domu jest ciepło, a rachunki spadły. To daje największą motywację.
- Jaką radę daliby Państwo osobom, które dopiero rozważają udział w programie „Czyste Powietrze”?
Karolina Kaczyńska: Zanim ktokolwiek podpisze jakąkolwiek umowę, niech sprawdzi wykonawcę. Najlepiej wybierać lokalne, sprawdzone firmy, które mają swoją siedzibę, realny adres i działają tu, na miejscu.
Kamil Kaczyński: I absolutnie nie wierzyć w obietnice „wszystko za darmo”. Uczciwa firma wszystko wytłumaczy i nie ukryje żadnych kosztów. To podstawowa zasada bezpieczeństwa.
- Jakie macie plany na przyszłość? Jaką rolę chcecie odgrywać w lokalnej społeczności?
Karolina Kaczyńska: Chcemy dalej rozwijać się w kierunku ekologii i nowoczesnych technologii. Ale równie ważne jest dla nas edukowanie ludzi – pokazanie, że każdy z nas może mieć wpływ na środowisko i bezpieczeństwo energetyczne.
Kamil Kaczyński: Naszym celem jest, by Bartoszyce i cała Warmia i Mazury stały się przykładem regionu nowoczesnego, zielonego i samowystarczalnego energetycznie. Będziemy dalej działać lokalnie, bo właśnie tu możemy zrobić najwięcej dobrego.
- Dziękuje za rozmowę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze