Społecznie stoją na straży bezpieczeństwa mieszkańców miasta i gminy Sępopol, jednak mogą też liczyć na wsparcie przez lokalnych, społecznych darczyńców. Druhowie Ochotniczej Straży Pożarnej w Sępopolu uroczyście podziękowali, tym którzy ich bezinteresownie wspierają. Zorganizowali spotkanie w remizie, gdzie wraz z ciepłymi słowami, wręczyli darczyńcom pamiątkowe grawertony.
— W gminie Sępopol działają cztery jednostki OSP — mówi Ryszard Guz Prezes OSP, pełniący tę funkcję już drugą kadencję — tylko nasza jednostka wyjeżdża od 80 do 100 razy do różnych zdarzeń w ciągu roku. Utrzymanie gminnych jednostek OSP na odpowiednim poziomie nie należy do łatwych. Remonty, naprawy, potrzeby sprzętowe kosztują. Często trzeba coś udoskonalić, uzupełnić. Współpraca z Urzędem Miasta i Gminy Sępopol układa się dobrze. Natomiast szczególnie cieszy mnie fakt, że nie tylko władze samorządowe, ale również miejscowa społeczność docenia naszą pracę, angażuje się i wspiera nas finansowo. Dlatego też 21 października zaprosiliśmy wszystkich darczyńców: lokalnych przedsiębiorców, właścicieli gospodarstw rolnych, którzy nas wspierają, żeby im serdecznie podziękować.
Uroczystość odbyła się w miejscowej remizie OSP w Sępopolu, w obecności burmistrz Ireny Wołosiuk; Andrzeja Harhaja, komendanta Państwowej Straży Pożarnej; jego zastępcy Krystiana Masalskiego oraz Zbigniewa Pampucha, prezesa Zarządu Oddziału Powiatowego ZOSP RP w Bartoszycach. W czasie spotkania zaprezentowano sprzęt, który udało się zakupić za pozyskane od lokalnych dobroczyńców pieniądze. Dzięki nim do sępopolskich druhów trafiły: ubrania specjalne, rękawice, bluzy polarowe, pokrowce ochronne do masek ochrony dróg oddechowych, czapki-kominy, a także materac próżniowy, nosze podbierakowe. Jeden z darczyńców ufundował meble kuchenne do sępopolskiej remizy. Strażacy podziękowali im i wręczyli darczyńcom pamiątkowe grawertony.
Podczas uroczystości strażacy Paweł Puciato i Dariusz Roman otrzymali wyróżnienia od Prezesa OSP Ryszarda Guza. Podziękowania i kwiaty otrzymały także żony strażaków, koleżanki i sympatyczki braci strażackiej. Natomiast sam prezes OSP został mianowany przez strażaków „Najlepszym Prezesem w Sępopolu”. — Cieszymy się, że i na poważnie, a także z humorem potrafimy nawzajem doceniać naszą pracę oraz tych, którzy nas społecznie wspierają. To motywuje nas do wzorowej służby na rzecz bezpieczeństwa naszych mieszkańców — podkreśla Ryszard Guz.
W Sępopolu Ochotnicza Straż Pożarna cieszy się ogromnym szacunkiem i uznaniem. Druhowie z pasją i chęcią niesienia pomocy, wezwani syreną, zostawiają swoje bieżące sprawy i ruszają na pomoc. Cechuje ich stała gotowość, poświęcenie oraz służba na rzecz mieszkańców gminy Sępopol. Dzisiaj ochotnicy mają coraz to więcej obowiązków i zadań. Nie tylko gaszą pożary. Podczas akcji ratowniczo-gaśniczych usuwają skutki wichur, powodzi i innych zagrożeń. Niosą pomoc przy wypadkach drogowych, w zakresie ratownictwa medycznego, ratują życie także zwierzętom. Strażacy uczestniczą również we wszystkich lokalnych inicjatywach i uroczystościach. To dobrze przygotowani, wyszkoleni ratownicy, udzielający profesjonalnej i skutecznej pomocy, dlatego ich praca wymaga dobrego umundurowania i sprzętu.
Ałła Zarembo
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze