O szkole muzycznej oraz o sytuacji w bartoszyckich szkołach podstawowych i przedszkolach rozmawiamy z Piotrem Petrykowskim, burmistrzem Bartoszyc.
- Panie burmistrzu skąd pomysł, by szkoła muzyczna powstała w Bartoszycach?
- Powiat bartoszycki był jednym z nielicznych bez szkoły muzycznej. Pomysł utworzenia szkoły muzycznej pojawiał się w dyskusjach od wielu lat. Gdy ogłoszono decyzje o likwidacji gimnazjów, to zbadano zapotrzebowania społeczne. W przeprowadzonych kilka lat temu ankietach w szkołach podstawowych i gimnazjach wiele osób zgłaszało zainteresowanie ofertą szkoły muzycznej. Podjęto więc decyzję o utworzeniu tej szkoły na bazie wolnych pomieszczeń po Gimnazjum nr 2.
- W jakim wieku dzieci i młodzież mogą się uczyć w tej szkole? Jak wygląda tok nauczania?
- Do szkoły mogą być przyjęci uczniowie w wieku od 6 do 16 lat. Uczniowie kształcą się w cyklu sześcioletnim (6-9 latkowie) lub czteroletnim (10-16 latkowie).
- Jak wygląda kwalifikacja do szkoły muzycznej?
- Podstawowym warunkiem przyjęcia do szkoły muzycznej jest posiadanie predyspozycji słuchowych. W czasie rekrutacji komisja sprawdza poczucie rytmu i zdolności słuchowe kandydatów. Do szkoły przyjmowani są uczniowie, którzy pomyślnie przejdą ten sprawdzian.
- Ilu uczniów rozpoczęło naukę w szkole i jakie klasy tworzą?
- W roku szkolnym 2022/23 naukę rozpoczęło 52 uczniów w 4 oddziałach. Utworzono jeden oddział sześcioletni (15 uczniów) oraz 3 oddziały czteroletnie (37 uczniów) w specjalnościach: fortepian, akordeon, perkusja, wiolonczela, klarnet, trąbka.
- Pozyskanie kadry nauczycielskiej do szkoły o takim profilu na pewno nie jest łatwe. Jak obecnie wygląda sytuacja kadrowa w szkole muzycznej?
- W szkole zatrudnionych jest zgodnie z kwalifikacjami 9 nauczycieli. Większość kadry pedagogicznej pracuje na częściach etatu zgodnie z zapotrzebowaniem szkoły. Głównie są to nauczyciele pracujący również w innych szkołach muzycznych, ale pozyskiwani są także pedagodzy m.in. z Ukrainy. Obecnie dwie osoby są w trakcie nostryfikacji dyplomów z uczelni kijowskich.
- Zapewne to trochę wczesne pytanie, ale jakie są plany rozwojowe szkoły?
- Docelowo planujemy działalność szkoły w pełnych cyklach sześcioletnim i czteroletnim. W przyszłości rozważamy również przekształcenie sali gimnastycznej przy byłym Gimnazjum nr 2 w salę koncertową.
- Panie burmistrzu, może jeszcze na koniec kilka słów o sytuacji w oświacie w mieście Bartoszyce. Czasy mamy niełatwe...
- Szkoły mają zapewnioną kadrę oraz właściwe warunki lokalowe. Dysponują wystarczającą liczbą miejsc. Są dobrze wyposażone. Oczywiście konieczne jest wykonywanie bieżących remontów czy doposażanie w najnowsze pomoce dydaktyczne. Niestety, sytuacja finansowa jest trudna. Bez wystarczającego wzrostu subwencji nie jest możliwe podniesienie płac pracowników oświaty do satysfakcjonującego poziomu. Rosną koszty bieżące, w szczególności energia elektryczna.
Osobny problem stanowi zapewnienie miejsc przedszkolnych. Wzrasta zainteresowanie rodziców ofertą przedszkolną. W ostatnich latach, pomimo zwiększenia liczby miejsc, między innymi w wyniku przebudowy pomieszczeń kuchennych na nowe oddziały przedszkolne w Integracyjnym Przedszkolu Publicznym nr 4 oraz Przedszkolu Publicznym nr 9, a także zwiększenia liczby oddziałów przedszkolnych w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 1, nie jesteśmy w stanie zapewnić wszystkim chętnym miejsc. Dlatego konieczne jest utworzenie jeszcze jednego przedszkola. Obecnie pozyskaliśmy budynek po byłej siedzibie Policji. Poszukujemy źródła finansowania na planowane utworzenie w tym budynku Filii Przedszkola Publicznego Nr 2.
- Dziękuję za rozmowę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze