Dziś dalej będziemy mówić o faktach i mitach związanych z instalacjami fotowoltaicznymi. Jest kilka pytań, z którymi spotykam się na co dzień w swojej pracy, które powtarzają się niczym mantra. Mimo zdecydowanej większości pozytywnych opinii na temat fotowoltaiki zdarzają się też takie, które budzą wątpliwości co do zasadności inwestycji w instalację. Oto kilka tych najczęściej zadawanych, na które postaram się w miarę prosty sposób odpowiedzieć.
- „Czy panele fotowoltaiczne i kolektory słoneczne (solary) to jedno i to samo?”
– obie instalacje mogą być zamontowane na dachu i obie przetwarzają energię słońca, ale na tym ich podobieństwo się kończy. Panele fotowoltaiczne konwertują promieniowanie słoneczne na energię elektryczną, która może zasilić większość domowych urządzeń (w tym również grzałkę w zasobniku ciepłej wody użytkowej), zaś kolektory słoneczne przekształcają energię ze słońca na ciepło i służą jedynie do przygotowywania ciepłej wody użytkowej.
- "Zimą fotowoltaika nie działa. "
– Wystarczy, że jest jasno by panele fotowoltaiczne produkowały prąd, instalacja fotowoltaiczna działają więc przez cały rok. Najwyższa sprawność przypada na miesiące letnie (maj – sierpień), natomiast najniższe uzyski przypadają na miesiące zimowe, kiedy zmrok zapada szybciej. Nie jest to jednak problem, gdyż wytwarzanie energii jest bilansowane w systemie rocznym.
No i klasyka gatunku "Pożary instalacji fotowoltaicznych", i temu zagadnieniu chciałbym poświęcić trochę więcej uwagi.
I tutaj kłania się po raz kolejny już wcześniej sugerowana przeze mnie rada. Nie kupujmy ceny! Wiem, że do tej pory króluje w naszym społeczeństwie zasada 3 x C, czyli CENA CZYNI CUDA, ale w tym wypadku to jest absolutnie zła zasada. I w przypadku fotowoltaiki taka zasada powinna brzmieć zgoła odmiennie.
"OSZCZĘDZAJĄC NA SWOIM BEZPIECZEŃSTWIE IGRAMY Z OGNIEM"
Dlaczego? Ponieważ instalacja fotowoltaiczna sama z siebie się nie zapali, zawsze jak to bywa w przypadku też innych pożarów musi być jakaś przyczyna. A jakie są główne przyczyny takich pożarów?
- zwarcie w instalacji lub w panelach fotowoltaicznych, jeśli są słabej jakości lub gdy niewłaściwie dobrano zabezpieczenia elektryczne całego systemu.
- błędy związane z niewłaściwym zabezpieczeniem instalacji prądu stałego, np. źle dobranymi przewodami (zbyt małe przekroje w stosunku do mocy instalacji), wtyczkami złej jakości lub brakiem jakichkolwiek zabezpieczeń, typu bezpieczniki czy wyłączniki.
- uderzenie pioruna i tu się kłania kwestia odpowiedniego zabezpieczenia instalacji. Zawsze należy wykonać niezależny układ uziemiający całą instalację. Wiadomo, są to dodatkowe koszty, ale przecież to kwestia naszego bezpieczeństwa.
Podsumowując, gdy decydujemy się na instalację fotowoltaiczną nigdy nie kierujmy się tylko ceną, bo takie myślenie będzie dla nas zgubne i zapewne brzemienne w skutkach. Jeśli już musimy i chcemy wybrać najlepszą cenę, to pamiętajmy o tym, że instalacja fotowoltaiczna to nie tylko panele fotowoltaiczne i falownik, a jeszcze wiele innych elementów składowych i czynników mających wpływ na niezawodność oraz przede wszystkim nasze bezpieczeństwo.
Kamil Kaczyński z firmy Przyjazna Energia na Warmii i Mazurach
Nasz ekspert czeka na Państwa pytania:
mail: [email protected]
tel. 884 885 697
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze