Groźny wypadek na trasie Bartoszyce – Lidzbark Warmiński sparaliżował ruch i postawił na nogi służby ratunkowe. Trzy samochody osobowe brały udział w zdarzeniu, a dwóch kierowców trafiło do szpitala. Policja bada przyczyny dramatycznych chwil na prostym odcinku drogi w Osiece.
Była środa, 18 lutego 2026 roku. Zbliżała się godzina 18:00, kiedy na odcinku drogi między Bartoszycami a Lidzbarkiem Warmińskim doszło do nagłego i niebezpiecznego zdarzenia. Na pierwszy rzut oka nic nie zapowiadało tragedii — prosty fragment jezdni, umiarkowany ruch, zwykły zimowy wieczór. W jednej chwili sytuacja wymknęła się jednak spod kontroli.
Z ustaleń policjantów pracujących na miejscu wynika, że 76-letni kierowca citroena, jadąc w kierunku Lidzbarka Warmińskiego, z nieznanych dotąd przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu. Tam doszło do czołowego zderzenia z prawidłowo jadącą skodą, którą kierował 60-letni mężczyzna.
Siła uderzenia była na tyle duża, że rozbite pojazdy zatrzymały się na jezdni, blokując przejazd. To jednak nie był koniec dramatycznego ciągu zdarzeń. Chwilę później nadjeżdżająca peugeotem kobieta, nie zdołała w porę wyhamować i uderzyła w citroena, który brał już udział w wypadku.
Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe. Ratownicy medyczni udzielili pomocy poszkodowanym, a strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i usunęli zagrożenie. Dwóch kierowców — 76-latek z citroena i 60-latek ze skody — zostało przetransportowanych do szpitala. Lekarze potwierdzili, że poważne obrażenia odniósł kierowca skody.
Droga w Osiece została całkowicie zablokowana na czas prowadzenia działań ratunkowych i policyjnych oględzin. Funkcjonariusze kryminalni szczegółowo dokumentowali miejsce zdarzenia, zabezpieczając ślady i sprawdzając stan techniczny pojazdów. Każdy szczegół może mieć znaczenie dla ustalenia przyczyn wypadku.
Wszyscy kierujący byli trzeźwi, co wyklucza alkohol jako bezpośrednią przyczynę zdarzenia. Policjanci ustalili natomiast, że kobieta kierująca peugeotem nie zachowała należytej ostrożności i najechała na rozbity wcześniej pojazd. Za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym została pouczona.
Śledczy podkreślają, że ostateczne odpowiedzi przyniesie prowadzone dochodzenie. Funkcjonariusze analizują zebrany materiał dowodowy, próbując ustalić, dlaczego 76-letni kierowca zjechał na przeciwległy pas ruchu. To właśnie ten moment zapoczątkował serię zdarzeń, które w ciągu kilku sekund zmieniły spokojną drogę w miejsce dramatycznej walki o zdrowie i życie uczestników ruchu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze