Alkohol nigdy nie jest dobrym doradcą. Mieszkaniec gminy Sępopol pijany pokłócił się ze swoją partnerką i w takim stanie wsiadł za kierownicę. Przejażdżkę przerwali mu funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Sępopolu.
33-latek z gminy Sępopol miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Jednak niczego go to nie nauczyło. Pijany awanturował się ze swoją partnerką, a potem wsiadł za kierownicę opla. Daleko nie ujechał. Zatrzymali go funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Sępopolu.
— Patrol od kierowcy wyczuł woń alkoholu i wezwał policjantów. Okazało się, że 34-latek ma 1,8 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Nie dość, że jechał pijany, to jeszcze miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów — mówi Mirosława Aleksandrowicz, rzecznik warmińsko-mazurskiej straży granicznej.
Kierowca opla trafił na Komendę Powiatową Policji w Bartoszycach. Odpowie przed sądem za kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu oraz złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze