Na ulicach Bartoszyc doszło do trzech niebezpiecznych incydentów. Policjanci z drogówki zatrzymali kierowców, którzy wyjechali na drogi pomimo braku prawa jazdy oraz zatrzymali uciekającego przed kontrolą motocyklistę. Wszyscy trzej mężczyźni staną przed sądem, a ich działania mogą skutkować poważnymi konsekwencjami.
Pierwszy incydent miał miejsce na skrzyżowaniu ul. Wajdy z Warszawską. Policjanci zauważyli kierowcę forda, który nie zatrzymał się przed znakiem STOP. Okazało się, że 31-letni mieszkaniec Bartoszyc prowadził pojazd mimo decyzji o cofnięciu jego uprawnień. Świadomy swojego statusu, zlekceważył przepisy, co będzie miało poważne konsekwencje. Za przestępstwo grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności, a dodatkowo został ukarany mandatem za wykroczenie związane z niezatrzymaniem się przed znakiem.
Kolejny kierowca został skontrolowany przez policjantów na ul. Poniatowskiego. 42-letni mężczyzna z gminy Olsztynek także nie miał uprawnień do kierowania pojazdem. Jego auto zostało przekazane osobie wskazanej, a on sam będzie musiał zmierzyć się z grzywną w wysokości do 30 tys. zł oraz możliwością zakazu kierowania nawet na 3 lata.
Na ul. Gdańskiej policjanci dostrzegli następnego podejrzanego. Motocyklista poruszał się bez tablic rejestracyjnych. Pomimo wyraźnych sygnałów świetlnych i dźwiękowych nakazujących zatrzymanie, 44-latek postanowił uciekać, licząc na zgubienie policji. Jednak jego plan nie powiódł się i został zatrzymany na ul. Wojska Polskiego. Kontrola ujawniła jedynie brak tablicy rejestracyjnej, lecz z uwagi na ucieczkę przed kontrolą, mężczyzna będzie odpowiadał nie tylko za wykroczenie, ale również za przestępstwo, za które grozi mu od 3 miesięcy do nawet 5 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze