Jedenaście dni, około 60 uczestników, kaszubskie lasy, woda, kajaki, żaglówka, morze, wydmy, foki, akwaria, warsztaty, noc pod gwiazdami i mnóstwo wspólnych chwil. Tak wyglądały Eko Harce 2026 – przedsięwzięcie przygotowane przez Stowarzyszenie „De Muro” dla dzieci i młodzieży.
Od 3 do 13 sierpnia uczestnicy przebywali w Potęgowie na Kaszubach. W wyjeździe udział wzięli członkowie 39 WDH „Chaos”, 2 WDH „Tempus” oraz Próbnej Gromady Zuchowej „Małego Księcia”. Przez jedenaście dni nie tylko odpoczywali, ale przede wszystkim aktywnie spędzali czas, poznawali przyrodę, uczyli się samodzielności i współpracy oraz odwiedzali miejsca, które pozwalały spojrzeć na świat z różnych perspektyw.
Bazą uczestników było Potęgowo. Otoczenie lasów i wody dawało możliwość codziennego kontaktu z przyrodą. Oprócz różnorodnych zajęć, zabaw, integracji i wspólnego spędzania czasu uczestnicy poznawali przyrodę również od strony wody.
Pływali kajakami i żaglówką, dzięki czemu jezioro mogli obserwować nie tylko z brzegu. Kajaki nie były wyłącznie formą aktywnego wypoczynku. Pływanie w grupie wymagało współpracy, komunikacji i wzajemnego pilnowania się. Z tafli wody można było zobaczyć linię brzegową, roślinność oraz ptaki z zupełnie innej perspektywy.
Żaglówka była natomiast okazją do poznania podstaw poruszania się po wodzie przy wykorzystaniu siły wiatru. Dla części uczestników było to pierwsze doświadczenie żeglowania.
Woda stała się więc jednym z ważnych elementów całego wyjazdu. Nie tylko o niej rozmawiano – można było jej po prostu doświadczyć.
Jedną z najbardziej oczekiwanych wypraw była wizyta w Sea Parku w Sarbsku. Największym zainteresowaniem uczestników cieszyło się oczywiście fokarium. Dzieci i młodzież mogły z bliska zobaczyć foki i obserwować ich zachowanie podczas pokazów.
Dla wielu było to bezpośrednie spotkanie ze zwierzętami znanymi wcześniej głównie z książek, filmów czy zdjęć. Fokarium stało się również okazją do rozmowy o zwierzętach żyjących w Bałtyku, ich środowisku i zagrożeniach, z którymi mogą się spotykać.
Podczas pobytu w Sea Parku uczestnicy poznawali także inne elementy świata mórz i oceanów. Dużym zainteresowaniem cieszyło się oceanarium prehistoryczne 3D, które pozwalało zobaczyć, jak wyglądało życie w dawnych morzach i jakie organizmy zamieszkiwały je miliony lat temu.
Nie zabrakło również innych atrakcji związanych z morzem i historią Pomorza. Był to dzień pełen wrażeń, ale jednocześnie kolejny etap poznawania środowiska wodnego – od kaszubskiego jeziora po świat Bałtyku i dawnych oceanów.
Kolejna wyprawa prowadziła do Łeby. Tam uczestnicy mogli zobaczyć krajobraz zupełnie inny od tego, który otaczał ich w Potęgowie. Najważniejszym elementem wyjazdu była oczywiście nadmorska przyroda i wydmy.
Są one doskonałym przykładem tego, jak wiatr potrafi kształtować krajobraz. Piasek jest nieustannie przemieszczany, a charakterystyczne ruchome wydmy Słowińskiego Parku Narodowego należą do najbardziej niezwykłych krajobrazów polskiego wybrzeża.
Podczas spaceru można było zobaczyć różnicę pomiędzy terenami porośniętymi roślinnością a miejscami, gdzie piasek pozostaje ruchomy i jest przenoszony przez wiatr.
Dla uczestników była to konkretna lekcja pokazująca, że krajobraz nie jest czymś stałym. Wiatr, woda i roślinność wspólnie wpływają na to, jak wygląda wybrzeże. Oczywiście znalazł się również czas na odpoczynek, plażowanie i wspólne chwile nad Bałtykiem.
Jednym z najbardziej edukacyjnych dni była wyprawa do Gdyni. Uczestnicy odwiedzili Akwarium Gdyńskie, jednak samo zwiedzanie ekspozycji stanowiło tylko część programu.
Każda grupa wiekowa uczestniczyła w przygotowanych specjalnie dla niej zajęciach, badaniach i warsztatach. Dzięki temu program był dostosowany do wieku uczestników. Najmłodsi mogli poznawać świat przyrody poprzez odpowiednio przygotowane zajęcia, a starsi mierzyć się z bardziej wymagającymi zagadnieniami.
Uczestnicy zobaczyli organizmy żyjące w różnych środowiskach wodnych i mogli porównać je z tym, co poznawali wcześniej podczas pobytu na Kaszubach i nad Bałtykiem.
Było to ważne uzupełnienie całego programu Eko Harców. Najpierw były kajaki i żaglówka, później morze oraz jego mieszkańcy w Sea Parku, następnie nadmorskie wydmy, a w Gdyni można było wejść jeszcze głębiej w świat organizmów wodnych podczas warsztatów i badań.
Podczas pobytu w Gdyni uczestnicy odwiedzili również Muzeum Emigracji. Była to zupełnie inna część wyjazdu, ale szczególnie ważna dla młodzieży.
Historia emigracji została tam pokazana nie tylko poprzez daty i wydarzenia, lecz przede wszystkim przez losy konkretnych ludzi. Fotografie, dokumenty, listy, walizki i przedmioty codziennego użytku przypominały, z czym wiązała się decyzja o opuszczeniu własnego kraju.
Młodzi ludzie mogli zobaczyć, że emigracja oznaczała dla wielu osób rozstanie z rodziną, niepewność i tęsknotę, ale również nadzieję na lepsze życie.
Była to lekcja pokazująca, że za wielkimi wydarzeniami historycznymi zawsze stoją konkretni ludzie i ich historie. Dla młodzieży stała się również okazją do rozmowy o wyborach, marzeniach, odwadze i poszukiwaniu swojego miejsca w świecie.
Jednym z najbardziej wyjątkowych doświadczeń była noc spędzona pod gołym niebem przez najstarszą grupę uczestników. Bez namiotu, pod gwiazdami, w otoczeniu nocnego lasu.
Dla młodzieży była to przede wszystkim przygoda, ale także sprawdzian samodzielności i odpowiedzialności. Z dala od miejskich świateł można było zobaczyć zupełnie inne niebo i usłyszeć dźwięki, których w mieście zazwyczaj się nie zauważa.
Ta noc była jednym z tych doświadczeń, o których uczestnicy zapewne jeszcze długo będą rozmawiać.
Wycieczki stanowiły ważną część programu, ale większość czasu uczestnicy spędzali na miejscu. Były zajęcia, zabawy, aktywności na wodzie, wspólne posiłki, rozmowy, integracja i codzienne obowiązki.
Dzieci i młodzież przez jedenaście dni musiały nauczyć się wspólnego funkcjonowania – dbać o swoje rzeczy, pomagać innym i pamiętać, że decyzje jednej osoby wpływają na całą grupę.
Szczególne znaczenie miało to dla najmłodszych uczestników z Próbnej Gromady Zuchowej „Małego Księcia”, dla których był to czas wielu nowych doświadczeń. Starsza młodzież miała natomiast możliwość wspierania młodszych i przejmowania większej odpowiedzialności za wspólne działania.
Organizacja wyjazdu dla około 60 dzieci i młodzieży wymagała pracy wielu osób. Szczególne podziękowania organizatorzy kierują do opiekunów: Urszuli Krysińskiej, Anny Krysińskiej, Magdaleny Ogonowskiej, Filipa Romanowskiego oraz psycholog Sylwii Kozar.
To oni każdego dnia odpowiadali za opiekę nad uczestnikami, ich bezpieczeństwo i sprawne funkcjonowanie całego wyjazdu. Organizatorzy dziękują im za odpowiedzialność, cierpliwość i codzienną troskę o dzieci i młodzież.
Ogromne podziękowania kierowane są również do młodej kadry, która wspierała opiekunów, a pod ich okiem zdobywała doświadczenie na przyszłość: Olgi Gorzyckiej, Karoliny Kuśmierczyk, Hanny Kucharczyk, Wiktorii Jemielity, Elwiry Wtykło, Hanny Pleskot oraz niezawodnego oboźnego Wiktora Janoszczyka.
Ich praca często odbywała się w tle, ale była niezbędna do sprawnego funkcjonowania całego wyjazdu.
Działania Stowarzyszenia „De Muro” wspierał również burmistrz miasta Górowo Iławeckie Jacek Kostka, na którego – jak podkreślają organizatorzy – stowarzyszenie zawsze może liczyć. Dzięki jego wsparciu uczestnicy otrzymali tegoroczne koszulki.
Podziękowania kierowane są również do Katarzyny Łuczkowskiej, która przygotowała koszulki dla uczestników.
Organizatorzy podkreślają wdzięczność za pomoc i wsparcie ich działań. Pamiętają również o osobach, których nazwiska nie zostały wymienione – swoich „cichych Aniołach”.
Od kajaka i żaglówki, przez kaszubskie lasy i jeziora, Sea Park i fokarium, nadmorskie wydmy w Łebie, aż po warsztaty i badania w Akwarium Gdyńskim. Od świata przyrody do historii ludzi poznawanej w Muzeum Emigracji. Od wspólnych zajęć po noc spędzoną pod gwiazdami.
Tak wyglądało jedenaście dni Eko Harców 2026.
Dla jednych był to pierwszy tak duży wyjazd. Dla innych – kolejna przygoda. Dla wszystkich – czas spędzony razem.
Eko Harce zostały stworzone przez Stowarzyszenie „De Muro” dla dzieci i młodzieży, a uczestniczyli w nich członkowie 39 WDH „Chaos”, 2 WDH „Tempus” oraz Próbnej Gromady Zuchowej „Małego Księcia”.
I choć 13 sierpnia wszyscy wrócili do domu, przygoda jeszcze się nie skończyła. Zostały wspomnienia, zdjęcia, nowe doświadczenia i historie, które będą wracały podczas kolejnych spotkań.
Dziękujemy wszystkim, którzy byli częścią Eko Harców 2026. Do zobaczenia za rok!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze