W okolicach miejscowości Krasnołąka (gm. Górowo Iławeckie) podczas prac polowych odnaleziono trzy granaty moździerzowe, granat ręczny F1 oraz amunicję. Policja zabezpieczyła teren i przekazała "znaleziska" wojskowym saperom.
Podczas prac ziemnych na terenie miejscowości Krasnołąka natrafiono na pozostałości po II wojnie światowej. Z ziemi wydobyto trzy granaty moździerzowe, granat ręczny F1 oraz amunicję. Niewybuchy, mimo że przeleżały w ziemi kilkadziesiąt lat, nadal mogły stanowić realne zagrożenie.
Policjanci, którzy przyjechali na miejsce zabezpieczyli teren do momentu przyjazdu saperów.
Funkcjonariusze apelują o ostrożność. Nawet mocno skorodowane elementy broni mogą być nadal aktywne. Dlatego każdy znaleziony niewybuch należy pozostawić dokładnie tam, gdzie został zauważony i natychmiast powiadomić służby.
Województwo warmińsko-mazurskie należało do terenów, na których w czasie II wojny światowej toczyły się bardzo intensywne działania militarne. Nic więc dziwnego, że niewybuchy są nadal znajdywane dość często — szczególnie podczas prac ziemnych w polach, lasach i na budowach. Saperzy w regionie wyjeżdżali do takich zgłoszeń regularnie.
Znalezisko w Krasnołące było kolejnym przypomnieniem, że wojna się skończyła, ale jej skutki nadal kryją się pod warstwą gleby.
A służby powtarzały raz jeszcze apel, który nigdy nie tracił aktualności:
Kiedy znajdziesz niewybuch – nie dotykaj, nie przenoś, nie sprawdzaj. Oddal się i zadzwoń na 112.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze