W Liskach, przy trasie z Bartoszyc, konie znów można oglądać po obu stronach drogi. Stadnina zyskała nowe, ogrodzone pastwisko dla klaczy z tegorocznym przychówkiem, a także drewnianą wiatę, która zapewni zwierzętom schronienie w upalne dni.
Jadąc z Bartoszyc do Lisek, trudno nie zauważyć zmian. Po lewej stronie drogi, naprzeciw dotychczasowego wybiegu, pojawił się nowy, ogrodzony teren. To kolejne pastwisko stadniny, przeznaczone dla klaczy z tegorocznymi źrebakami.
Prace przy jego przygotowaniu trwały kilka tygodni. Panowie Grzegorz, Rafał i Paweł wykonali ogrodzenie, obejmujące pokaźny fragment łąki. Dzięki temu stado ma teraz większą przestrzeń do wypasu.
Wśród mieszkańców i osób związanych z hodowlą pojawiły się liczne komentarze. W mediach społecznościowych głos zabrała m.in. pani Olga, emerytowana pracownica stadniny:
„Takie pejzaże cieszą oczy. Oby nasza miejscowość i stadnina odzyskały dawną renomę. Hodowla zwierząt to lata ciężkiej pracy – zniszczyć można szybko, ale odbudować potrzeba lat. Pamiętam, że priorytetem była hodowla zachowawcza. Teraz nie wiem, jak to wygląda, ale leży mi to na sercu”.
Uzupełnieniem inwestycji jest drewniana wiata wykonana przez pana Jarosława i pana Marka. Ma chronić konie przed słońcem i deszczem, a także stanowić punkt odpoczynku dla całego stada.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze