Reklama

Pijany rowerzysta dwa razy w ciągu kilku dni wpadł w ręce bartoszyckiej policji. Wydmuchał 0,25 a potem 1,5 promila. Zapłaci nie mniej niż 2500 tys. złotych

Redakcja Nowiny Bartoszyce
16/02/2023 20:55

Z zadziwiającą regularnością pewien mieszkaniec gminy Bartoszyce siadał na rower pod wpływem alkoholu. Najpierw miał 0,25 promila alkoholu i policjantom, którzy go zatrzymali obiecywał, że więcej „po pijaku” na rower nie wsiądzie. Kilka dni później pedałował, mając aż 1,5 promila we krwi. Mężczyznę czekają surowe konsekwencje lekkomyślnego zachowania.

Po pierwsze, wsiadanie na rower po alkoholu jest niebezpieczne, po drugie kosztowne. Najniższa grzywna, jaka grozi za to wykroczenie wynosi 2500 zł. Nie myślał o tym pewien 61-latek, którego ten sam policjant z bartoszyckiej drogówki zatrzymał dwukrotnie. W minionym tygodniu mężczyzna kierował rowerem mając w organizmie 0,25 promila alkoholu, w miniony poniedziałek miał go aż 1,5 promila.

W poniedziałek (13.02.23 r.), policjanci z drogówki w jednej z miejscowości nieopodal Bartoszyc zatrzymali do kontroli drogowej mężczyznę jadącego rowerem. Funkcjonariusze podejrzewali, że jest nietrzeźwy, na co wskazywał jego styl jazdy. Nie pomylili się. W organizmie 61-latka krążyło 1,5 alkoholu. Okazało się, że to nie pierwsza kontrola mężczyzny w ostatnich dniach. W czwartek (9.02.23 r.) też był zatrzymany przez tego samego policjanta na jednej z ulic Bartoszyc, wówczas miał w organizmie 0,25 promila alkoholu i obiecywał, że nie wsiądzie na rower po pijanemu. Wsiadł i poniesie surowe konsekwencje nieodpowiedzialnego zachowania.

Kodeks wykroczeń pijanym rowerzystom przewiduje kara aresztu bądź grzywny w kwocie nie mniejszej niż 2500 zł i zakaz kierowania na okres od 6 miesięcy do 3 lat.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości