Podczas ostatniego długiego weekendu nie było wypadków drogowych i poważnych kolizji. Niestety, nie obyło się bez nieodpowiedzialnych kierujących takich, którzy nie powinni wsiadać za kierownicę, bo nie posiadają odpowiednich uprawnień.
W piątek (31 maja) po godz. 13:00 policjanci z drogówki interweniowali na ul. Wybrzeża w Bartoszycach. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze potwierdzili to, że 43-letnia mieszkanka gminy Bartoszyce jadąc ulicą Jagiellończyka, straciła nagle panowanie nad pojazdem, wypadła z drogi, przejechała przez chodnik, po którym na szczęście nikt nie szedł i o mały włos nie wjechała do rzeki. Powodem tego było to, że w toyocie kobiety urwał się wahacz w tylnym kole. Kobieta może mówić o dużym szczęściu, ponieważ uniknęła wjazdu do rzeki i nic jej się nie stało.
W niedzielę (2 czerwca) przed godz. 01:00, w Bartoszycach na ul. Boh. Warszawy, policjanci zatrzymali kierowcę audi. Sprawdzenie 31-letniej mieszkanki gminy Bartoszyce w systemach policyjnych pokazało, że kobieta nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi. Policjanci nie pozwolili kobiecie dalej jechać, pojazd przekazali osobie przez nią wskazanej i poinformowali jakie konsekwencje teraz poniesie za kierowanie pojazdem bez wymaganych uprawnień.
Tego samego dnia, ten sam patrol policji po godz. 17:30, na drodze krajowej nr 51, w okolicach skrzyżowania na Nalikajmy, zatrzymali do kontroli drogowej mężczyznę jadącego audi. Za kierownicą auta siedział 28-latek, mieszkaniec Bartoszyc. Gdy policjanci sprawdzili mężczyznę w policyjnych systemach, okazało się, że nie powinien wsiadać on za kierownicę, ponieważ jego prawo jazdy w grudniu 2023 r. zostało zatrzymane. Mężczyzna dalej nie pojechał, auto przekazano osobie wskazanej, a on odpowie za wykroczenie.
Wszyscy kierujący byli trzeźwi.
KPP Bartoszyce
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze