W Bisztynku i Sępopolu młodzi policjanci z Akademii Policji w Szczytnie odbywali praktyki pod okiem doświadczonych funkcjonariuszy. Wspólna służba zaowocowała skutecznymi interwencjami. W Sępopolu zatrzymali 31-letniego mężczyznę poszukiwanego listem gończym za przestępstwo niealimentacji, a w Bisztynku 56-latek, który złamał wydany mu policyjny nakaz i zakaz zbliżania się do matki – ofiary przemocy domowej odpowie przed sądem w trybie przyspieszonym.
W Bisztynku i Sępopolu kursanci z Akademii Policji w Szczytnie zdobywali pierwsze zawodowe doświadczenia, uczestnicząc w codziennej służbie z miejscowymi dzielnicowymi. Ich praktyki szybko przyniosły efekty – młodzi policjanci mieli okazję uczestniczyć w działaniach zakończonych zatrzymaniami osób, które chciały uniknąć odpowiedzialności.
W Sępopolu dzielnicowy, pod którego opieką trzech kursantów uczyło się pracy w terenie, zatrzymał 31-letniego mężczyznę poszukiwanego listem gończym. Poszukiwany próbował się ukryć – schował się pod stolikiem i zasłonił krzesłami. Nie zdołał jednak zmylić funkcjonariuszy. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Najbliższe trzy miesiące spędzi w zakładzie karnym za przestępstwo niealimentacji.
Równie skuteczni okazali się dzielnicowi z Bisztynka, którym towarzyszyło dwóch adeptów Akademii. Wspólnie zatrzymali 56-letniego mieszkańca gminy, który złamał wydany mu policyjny nakaz i zakaz zbliżania się do matki – ofiary przemocy domowej. Mężczyzna został doprowadzony do jednostki Policji i odpowie za swoje czyny przed sądem w trybie przyspieszonym. Grozi mu kara ograniczenia wolności, grzywny do 5 tysięcy złotych lub od 5 do 30 dni aresztu.
Praktyki w terenie to dla przyszłych policjantów nie tylko sprawdzian umiejętności, ale i bezcenne doświadczenie. Współpraca z funkcjonariuszami z Bisztynka i Sępopola pozwoliła kursantom zrozumieć, jak ważne w codziennej służbie są czujność, opanowanie i szybkie działanie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze